October 19, 2021

polski portal motoryzacyjny

Swego czasu król szos na całym świecie, bohater kultowych scen filmowych, stworzony jako pojazd dla ludu — samochód Garbus bez wątpienia jest jednym z najciekawszych i najbarwniejszych elementów w historii motoryzacji. I choć jego złote czasy minęły, wciąż cieszy się on ogromną popularnością wśród grupy zagorzałych sympatyków i stanowi legendę nie do zatarcia. Oto 5 ciekawostek na temat jednego z najważniejszych samochodów w dziejach.

  1. Kontrowersyjne początki samochodu Garbus

Początek historii samochodu Garbus ma mocno kontrowersyjne korzenie, nie powstałby on bowiem, gdyby nie inicjatywa nikogo innego jak samego Adolfa Hitlera. Tuż po tym, jak doszedł on do władzy, ogłosił chęć zmotoryzowania całego narodu. Wraz z genialnym konstruktorem swoich czasów, Ferdinandem Porsche, rozpoczęli więc pracę nad pojazdem, który wpisywałby się w nazistowskie motto „siła przez radość”. Wynikiem współpracy został właśnie Volkswagen Garbus. Warto odnotować, że początkowo niewiele miał on wspólnego z rzeczywistą motoryzacją ludu Niemieckiego, a prędzej Wehrmachtu. Zanim auta Garbus trafiły na ulice, służyły bowiem głównie w celach wojskowych.

  1. Samochód Garbus niejedno miał imię

Nazwa Volkswagen nie wzięła się z przypadku. Znaczy ona tyle, co „pojazd dla ludu”, czyli odzwierciedla dewizę, wedle której powstał samochód Garbus. Co ciekawe nie od razu nadano mu takie miano. Początkowo nosił on nazwę KdF-Wagen, z czego trzy pierwsze litery oznaczały skrót od wcześniej wspomnianego hasła „siła przez radość”. Nie spotkała się ona jednak z ciepłym przyjęciem ludzi, stąd decyzja o jej zmianie. W wielu krajach osobliwy kształt, jaki wyróżnia auta Garbus, sprawił, że nadano mu wiele innych imion. W Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwajcarii, Kolumbii, czy Holandii zyskał miano „żuczka” lub „chrabąszcza”, w Bułgarii, Grecji i na Sri Lance nazywano go „żółwiem”, w Polsce „garbusem”, w jeszcze innych krajach zaś żabą, pchłą, a także biedronką. W Meksyku zaś, ze względu na jego powszechność powstało powiedzenie: „samochód Garbus jest jak pępek, każdy go ma”.

  1. Dekoracyjny element w samochodach Garbus

Charakterystycznym elementem samochodu Garbus, z którego zrezygnowano dopiero niespełna dekadę temu, był niewielki wazonik, zamontowany na środku deski rozdzielczej auta. Były to czasy rewolucji hippisowskiej, tak więc element ten słusznie przywodził na myśl flower-power, a także szybko zyskał uznanie w oczach kobiet. Z ozdobnego wazoniku, do którego można było włożyć świeży kwiat, zrezygnowano dopiero w 2011 roku przy okazji wypuszczenia na rynek nowej generacji auta Garbus. Sam pomysł na bądź co bądź specyficzny dodatek do samochodu dobrze obrazuje w jak przemyślany i innowacyjny sposób został początkowo zaprojektowany Garbus.

  1. Najdroższy samochód Garbus w dziejach

W okresie swojej świetności o samochodzie Garbus marzył każdy, a dla wielu marzenie to było całkiem realne do spełnienia. I choć od pewnego czasu cena tych legendarnych aut znacznie wzrosła, o tyle nikt w historii nie zakupił swojego Volkswagena po tak wygórowanej cenie, jak James Monaghan. Współzałożyciel sieci pizzerii Domino’s w 1961 roku odkupił go od swojego brata w zamian za połowę lokalu. Nie mógł wówczas przypuszczać, że w przyszłości biznes będzie wyceniany na około trzysta milionów dolarów…

  1. Kultowa kampania reklamowa samochodu Garbus

Nie tylko sam samochód Garbus nosi status legendarnego. W ten sam sposób mówi się o jego kampanii reklamowej, która w 1959 roku rozpoczęła wprowadzanie auta na rynek Amerykański. Nie było to zadanie proste. Mały i wolny pojazd, w którym maczał palce Adolf Hitler, nie był łatwym produktem do zaproponowania mieszkańcom Stanów Zjednoczonych, gdzie królowały wówczas pokaźnych rozmiarów auta marki Cadillac czy Chevrolet, będące synonimem sukcesu i luksusu. Agencja DDB poradziła sobie jednak z zadaniem śpiewająco. Oryginalne spojrzenie na narrację, skrócenie nazwy samochodu Garbus z Volkswagen do VW, oszczędna forma wizualna, a także umiejętne przekształcenie wad w zalety sprawiły, że do dziś reklama ta uważana jest za jedną z najlepszych kampanii XX wieku.

Premiery samochodowe